Ech, gdzie te czasy, kiedy z niecierpliwością czekało się na swoje urodziny i uznawało je za jeden z najlepszych dni w roku? Cóż, latka lecą, a człowiek się starzeje - rzekłam ja, stara babka, lat 19. Tak, tak, już w niedzielę, czyli jutro, osiągnę ten dziwny wiek - ostatnie naście.
Jako dziecko zawsze wyczekiwałam dnia urodzin. Wiadomo - prezenty, torty, zabawa i przywileje, jakich nie było w pozostałe dni. Osiemnastki też nie mogłam się doczekać, odliczałam miesiące i dni, kiedy wreszcie stanę się osobą pełnoletnią. Najbardziej zależało mi oczywiście na możliwości zrobieniu prawa jazdy i zagłosowaniu w wyborach. Pierwszą rzecz osiągnęłam w październiku, drugą - całkiem niedawno, bo pod koniec maja. Te urodziny natomiast są mi jakoś dziwnie obojętne. Ot, stuknął kolejny rok życia. Następne będą już inne - 20 lat brzmi tak poważnie...
Ostatnio pisałam o wszystkim, tylko nie o tym, co u mnie. Cóż, mało brakowało, a podjęłabym pracę, ale o tym kiedy indziej. Aktualnie żyję Mundialem, dzięki któremu odżyło moje stare zamiłowanie do piłki nożnej. Całym sercem byłam (dobra, dalej ich kocham) za Hiszpanią, ale cóż, nie wyszło, kiedyś musiała skończyć się epoka tiki-taki. Teraz został mi już tylko kochany Urugwaj... W piątek idę odebrać wyniki matur - wreszcie! Mam nadzieję, że zdałam polski (30% wezmę z pocałowaniem ręki, serio) i że na matmie uznali mi zadanie z turystą, które zrobiłam w innym miejscu arkusza (zaznaczyłam, gdzie, oby wzięli to pod uwagę). Ostatnio coraz częściej nawiedzają mnie dawne smutki, ale walczę z nimi, za wszelką cenę nie pozwolę im znowu dojść do głosu. Dobrze znane mi czarne chmury krążą gdzieś niedaleko, ale przeganiam je, jak tylko potrafię.
Bo jestem silna, prawda?
 |
| Widzicie, jednak trygonometria przydaje się w życiu! |
 |
| Delta everywhere |
 |
| Rosyjski, a w tle meczyk |
 |
| Arkusz z czerwca tego roku - nie, nie jestem normalna, tak, nudzi mi się |
 |
| Nowa zakładeczka, z hebrajskimi napisami (cokolwiek one znaczą) |
Na blogu też zmiany. Jest nowy szablon, mam nadzieję, że się Wam spodoba. Postanowiłam się też w końcu pokazać. Uznałam, że nawet jeśli zajrzałby tu ktoś znajomy, poznałby mnie od razu - mianowicie po adresie - zanim przeczytałby pierwsze zdanie. Zresztą nawet jeśli ktoś mnie rozpozna, to rzeczywiście wielkie mi tam halo. Przecież blogowanie jest fajne!
 |
| Hej, jestem Ana, z trzeciego imienia Eulalia i właśnie stuka mi 19 lat! |
Ja we wrześniu mam 18 i nie mogę się doczekać :D
OdpowiedzUsuńJa też wyczekuję mojej osiemnastki, ale to dopiero w lutym :D
OdpowiedzUsuńA tak poza tym to jesteś baardzo ładna :)
UsuńJa w przeciwieństwie do ciebie obawiam się swojej osiemnastki. Czeka mnie w przyszłym roku i jakoś nie wyobrażam sobie,że będę już pełnoletnia.
OdpowiedzUsuńMam koleżanki, które bardzo lubią piłkę nożną, a w czasie takich mistrzostw ich zamiłowanie jest jeszcze większe. Ja natomiast jeszcze nie oglądnęłam żadnego meczu i nie zanosi się póki co na to,żebym jakiś oglądnęła. Za to z tych koleżankach mam świetne źródło informacji. Rozmawiam z nimi o Mundialu i dowiaduję się różnych rzeczy. Mi to zdecydowanie wystarcza.
Za odrobinę ponad miesiąc będę pełnoletnia :)
OdpowiedzUsuńNajlepsze życzenia urodzinowe, oczywiście dla Ciebie. Spełnienia marzeń.
Potrzebowałam udowodnienia, że matematyka przyda się w życiu, inaczej bym nie uwierzyła. Teraz jak ktoś się zapyta po co am funkcje trygonometryczne to można odpowiedzieć do rozwiązywania krzyżówek. :>
Ja za miesiąc mam osiemnaste urodziny, ciężko mi w to uwierzyć, bo nie wiem kiedy minęły ostatnie miesiące. Nie mam żadnych planów, a właściwie miałam, ale dzisiaj dowiedziałam się, że jednak nic z tego nie będzie. I zamiast świetnych urodzin, będą raczej jedne z gorszych, chyba że zdarzy się cud :) Bardzo podoba mi się wygląd bloga. Śliczna jesteś! :)
OdpowiedzUsuńJa też czekałam na 18 :) a teraz już nie chce kończyć 19 lat :)
OdpowiedzUsuńMnie też często nawiedzają smutki, ale daje radę :)
Piękna jesteś <3
blog-kilk
Moja osiemnastka w listopadzie i z jednej strony cieszę się, bo będę mogła głosować w wyborach, ale z drugiej - trochę się boję :) W związku z Twoimi jutrzejszymi urodzinami życzę Ci dużoo uśmiechu, spełnienia wszystkich marzeń i świetnych wyników maturalnych :* Mam do Ciebie pytanie, a mianowicie gdzie oglądasz filmy w necie za darmo i bez ograniczeń? Bo chciałabym obejrzeć film, który poleciłaś w jednej z poprzednich notek. Bardzo smakowity nagłówek :D
OdpowiedzUsuńJejku, bardzo ładna jestes :D Wszystkiego najlepszego, chyba bede pierwsza, skoro dzien przed huehue. Spełnienia marzeń!
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za lepsze wyniki na maturze, niż oczekujesz. :D Co do mundialu, to myślę, że ktoś maczał palce w porażce Hiszpanii i Portugalii. Ale pewnie zawodnicy się zwyczajnie wypalili... i obie drużyny potrzebują jakiegoś odświeżenia. Niestety nie znam się na piłce nożnej, a mundial oglądam na pół gębka, bo zawsze znajdę lepsze zajęcie niż siedzenie przed telewizorem. Miłych dziewiętnastych urodzin życzę, wszystkiego najlepszego. :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za maturę ;)
OdpowiedzUsuńA szablon śliczny ;)
Blogowanie jest rewelacyjne :) A tak spytam, lubisz matematykę, skoro już patrzę na adres?
OdpowiedzUsuńW styczniu i ja skończę 19 lat... Niby miałam tego świadomość, ale dopiero teraz dotarło do mnie, że to ostanie "naste" urodziny. Wolałabym zostać w tym wieku.
Mam nadzieję, że matura poszła Ci śpiewająco :)
Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam : xwelcome-to-my-circusx.blogspot.com
A ja nie mogłam się doczekać, aż będę mogła legalnie napić się piwa. Wiem, bardzo dojrzałe to było :D
OdpowiedzUsuńJesteś bardzo ładna :)
Wszystkiego najlepszego <3 Ja ostatnio skończyłam 18 i jakoś tak szczerze, to nie odliczałam do tego dnia i ogólnie był mi taki bez różnicy.
OdpowiedzUsuńMatematyka taka ważna :3
Wgl jaka ty jesteś śliczna *_________* (taki tam sposób wyrażania zachwytu). Nie powiedziałabym, że jesteś starsza ode mnie. Masz taki dziecięcy urok. I takie spojrzenie pt: Jestem taka słodka i niewinna, ale jak mnie zdenerwujesz to zamorduję ci wszystkich krewnych. Yhm, stanowczo tak. Ja to widzę (kiwa z uznaniem głową).
Nie wiem, czy da się coś wymyślić. Jedno jest pewne, już trochę ochłonęłam, więc nie przeżywam aż tak, że z moich planów nic nie wyszło. Kto wie, może pojawią się inne plany. :)
OdpowiedzUsuńKochana ja też mam 19 i mam kryzys ostatniego naście :) także spoko ;) z okazji urodzin życzę Ci wszystkiego najlepszego i żebyś zdała tą przeklętą maturę ;) Moja kol. też ma na imię jak Ty i ma dziś urodziny ;)
OdpowiedzUsuńCo do blogowania jest świetne, zajebiste :)
Kocham pisać krzyżówki, mi się tam często polski przydaje :)))
fajnie, że się pokazałaś ^^^
mam to samo zmartwienie, w lutym 20 lat, ehh a ja zachowuję się jakbym miała 15 :) no i wyniki matury niebawem i obawa o polski, no cóż, powodzenia! :)
OdpowiedzUsuńMnie za to powoli zaczyna straszyć osiemnastka - jakoś przeraża mnie to, że ludzie zaczną oczekiwać ode mnie nieco poważniejszego zachowania (kto mi w ogóle alkohol sprzeda?).
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za wyniki matur! :)
Trzymam kciuki za wyniki matur, na pewno uda Ci się uzbierać satysfakcjonujące wyniki! :)
OdpowiedzUsuńDziewiętnastka wcale nie jest taka zła! Chociaż faktycznie, ostatnie 'naście', potem już tylko z górki, haha :D
I przy okazji - wszystkiego najlepszego! :)
Nooooo, ja również trzymam kciuki za maturę! Na pewno poszło ci dobrze!
OdpowiedzUsuńCo do urodzin, to ja byłam taka sama jak ty. Też odliczałam lata, miesiące, których brakowało mi do ukończenia osiemnastu lat, ale im bliżej, tym mniej chęci!
Na pewno matura poszła ci dobrze, trzymam kciuki. :)
OdpowiedzUsuńCo do urodzin, ja byłam taka sama jak ty - też odliczałam lata, miesiące, których brakowało do ukończenia 18 lat. A tu im bliżej, tym mniej chęci. :D
Wszystkiego najlepszego! :)
OdpowiedzUsuńJa mam 16 lat, a urodziny nie cieszą i ich nie wyczekuję. Znaczy się... prezenty to ja zawsze chętnie, ale starość nie radość :>
Mam nadzieję, że maturka poszła dobrze!
Ja nigdy nie odważyłam się pokazać na blogu, w sumie raczej unikam pokazywania twarzy :D Ale Ty nie masz się czego wstydzić (poza tym fajny pokój!)
Pozdrawia Inga, z trzeciego imienia Adelajda i na pewno zostanę tu na dłużej :) Dzięki za odwiedziny u mnie!
Ja mam 17 a i tak czuje się staro i z każdym dniem coraz bardziej boje się dorosłości która tak bardzo mnie goni :<
OdpowiedzUsuńJesteś bardzo ładna, zresztą blogowania nie ma się co wstydzić, o ! :)
Poczułam się taka młoda ze swoją pietnastką! :D No cóż, sto lat! ;3
OdpowiedzUsuńI śliczny szablon!
Ej, ja się czułam stara już przy 17-nastce, którą skończyłam w maju...Ostatni rok dzieciństwa, potem będę musiała juz żyć na poważnie :( Ty chociaż masz to już za sobą, 19-nastka to już nic strasznego... Poczekaj do setki ;)
OdpowiedzUsuńŁożysko potoku to koryto, weź, mogłaś to napisać, teraz mnie dręczy to nieuzupełnione koryto :P Ostatnio kupiłam sobie krzyzówki, by jakoś pzreżyć ostatni tydzień w szkole ;)
WSZYSTKIEGOOOO NAJLEPSZEGOOO :D
OdpowiedzUsuńJa też czekam na osiemnastkę jak na zmiłowanie, bo chcę się trochę uniezależnić w sprawie podróży, a i prawko byłoby niczego sobie... Ale poza podróżami nigdy nie zastanawiałam się, co mogłoby być potem. Jednak wierzę, że człowiek jest młody, kiedy się takim czuje, a nie ma ileś tam lat :D Pięknie wyglądasz :)
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ! :)
OdpowiedzUsuńjeszcze stara nie jesteś, dopiero jak ci 20 stuknie to sie mozesz zamartwiać, ze już nie jesteś nastką ;D
No tak, przywileje maturzystów :) W zeszłym roku też przeżywałam te 'najdłuższe wakacje w życiu' i z tego co pamiętam.. nie robiłam nic bardziej ambitnego niż teraz ;P
OdpowiedzUsuńOd razu na wstępie, żeby nie zapomnieć później, życzę wszystkiego najlepszego, szczęścia, miłości, udanych wakacji, wielu pozytywnych chwil w życiu, dużo, dużo uśmiechu i dostania się na zamierzone studia! Sto lat ;)
OdpowiedzUsuńBardzo przyjemnie tu się teraz zrobiło! Oj tam, podobno najlepsze jeszcze przed nami, zresztą wydaje mi się, że w każdym wieku może spotkać nas coś fascynującego ;) A maturę na pewno zdasz :D
Faktycznie, delta i trygonometria to na pewno w życiu się przyda. ;)
Btw wyglądasz na bardzo sympatyczną osobę ;)
W takim razie wszystkiego najlepszego! Mi to ostatnie naście stuknie dokładnie za miesiąc, 22 lipca. Na osiemnastkę się czekało z utęsknieniem ale w sumie niewiele mi to w życiu zmieniło prócz tego że mam dowód osobisty i mogę sobie sama piwo w knajpie kupić :D Swoją drogą mam sporo kolegów z rocznika '94, jeden z nich na myśl o 20 urodzinach (które nota bene też już niedługo) dostaje drgawek, nie umie się pogodzić z tym, że taki stary już jest :D
OdpowiedzUsuńCo do matur - z turystą się nie polubiłam ale ok. 50% z matematyki zadowoli mnie stuprocentowo, z polskiego liczę na 70% co najmniej :D Natomiast jeśli chodzi o mundial to propsy za Hiszpanię, też na nią liczyłam a tu psikus, nawet z grupy nie wyjdą :c Teraz liczę na Ghanę, Belgię, Chorwację i ewentualnie na Holandię, mam nadzieję że Niemcy nie dojdą do finału bo wszyscy moi znajomi obstawiają ich mistrzostwo :D
Wszystkiego najlepszego, spełniania najskrytszych marzeń! Matury zdanej na 100% i dostania się na wybrane studia! :)
OdpowiedzUsuńOj tak, kiedyś to czekało się na urodziny, wyliczało dni, godziny! A po dwudziestce już się nie czeka. Raczej chce się to odwlec jak najdalej. Ale co poradzić, latka lecą i czy chcemy czy nie za chwilę będziemy stare :D
Śliczne zdjęcie, pozdrawiam! :)
Wszystkiego najlepszego!!! Spełnienia marzeń, dużo zdrowia, szczęścia, miłości, spełnienia i ogólnie czego tylko zapragniesz :)
OdpowiedzUsuńJa za trzy miesiące będę mieć lat 18, ale jakoś nic nie szykuję z tej okazji i szczerze, to nie lubię swoich urodzin. Jak byłam młodsza, to wyczekiwałam ich ze zniecierpliwieniem, ale wszystko się zmieniło, gdy skończyłam 16 lat xD Już teraz czuję się stara, a co będzie później xD
Co do mistrzostw, liczę na Włochy i Meksyk, kibicuję też Grecji, choć wiem, że się nie wydostanie z grupy xDDDD
Bardzo ładne zdjęcie! :)
Śliczna jesteś! Ja też na początku bałam się udostępniać swoje zdjęcia na blogu z obawy, że znajdą mnie znajomi, ale teraz mam to gdzieś :)
OdpowiedzUsuńZapraszam :
unnormall.blogspot.com
Bardzo ładny szablon, ja też lubię krzyżówki. Co powiesz na wspólną obserwację? Zacznij i poinformuj a ja się odwdzięczę. podmarzeniami.blogspot.com
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc nie mam pojęcia, wszystko wyjdzie z czasem. :)
OdpowiedzUsuńI tak w ogóle, to straszna ze mnie gapa, więc spóźnione życzenia, wszystkiego co najlepsze, spełnienia wszystkich marzeń. :*
sama pamiętam jak wyczekiwałam swoje urodziny - a teraz - jak się zbliżają, to robię wszystko by czas dłużył mi się, by nie nadszedł ten dzień ^^ a jak jest ten dzień - to czuję się staro :D
OdpowiedzUsuńlepsze wrażenie robi występ na żywo, wtedy można nawet mieć ciarki z zobaczonych emocji ;)
dołączamy się do reszty i ściskamy mocno kciuki:)
OdpowiedzUsuńUrodziny to zawsze fajna sprawa, niezależnie które ( mówię to, mając już 27 na karku XD), zawsze to okazja do fajnego poświętowania..bo to, że czas płynie, jest tak naprawdę dobrą i mobilizującą sprawą:) Przynajmniej, pomimo zbliżającej się granicznej 30-stki tak na to patrzę:)
OdpowiedzUsuń(:
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego! Coraz dziwniej być starszym. Ja jestem dopiero przed 18, ale już teraz inaczej się czuję. Masz taką słodką fryzurkę!:) Też planuję ściąć włosy do tej długości.
OdpowiedzUsuńDaj znać jak już będziesz miała wyniki :)
OdpowiedzUsuńA Mundialu nie oglądałam, to nie dla mnie :)
Ok, dzięki za informację :) W wakacje na pewno coś obejrzę ;)
OdpowiedzUsuńSpóźnione sto lat!
OdpowiedzUsuńRównież życzę takie spóźnione sto lat :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz.
UsuńJeśli ciekawi cię nowy post- to wpadaj :)
Ja zawsze trafiam z charakterystyką, a co!
OdpowiedzUsuńI tak, naprawdę mówią mi "dzień dobry". Głównie taki jeden synek sąsiadów. Ogólnie dziecko urocze, zawsze mi otwiera drzwi, mówi tak słodko te swoje "dzień dobry" i zawsze ma takie zdumienie na twarzy, jak odpowiadam mu "cześć", ale dużo mi krzyczy pod oknem i to jest okropne :<
Jak tu teraz ładnie!! :D <3 No i wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! No i po trzecie, to śliczna jesteś :)
OdpowiedzUsuńspóźnione sto lat! :3
OdpowiedzUsuńJejku, jakaś Ty urocza *.* Nie miałam wcześniej okazji, by do Ciebie zajrzeć, więc teraz pragnę życzyć Ci wszystkiego, czego sobie zapragniesz, mnóstwo uśmiechu, radości z życia, miłości i energii do wielkich przedsięwzięć ;*
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że maturki jakoś Ci poszły, ja osobiście nie jestem z nich zadowolona, ale... mam wrażenie, że mój wyjazd do Anglii praktycznie mnie od tego odciął ;) A od lipca sama zaczynam powtórki z matematyki ;)
Boże, chciałabym mieć 19 lat. Nie, sory, chciałabym wrócić do 17stki, najlepszego roku mojego życia. Już 21 lat mam, to dopiero brzmi poważnie! Jeszcze Ci powiem, że to prawda że od 18 latka lecą na łeb na szyję, chyba że ludzie nabili mi to do głowy i stąd to uczucie.
OdpowiedzUsuńHa, a chciałam zapytać co pisze na tej zakładce :D
Ja też właśnie mam za sobą maturę :D 19 lat stuknęło mi w grudniu teraz czekam na 20 :D
OdpowiedzUsuńI tak przy okazji stolica Azerbejdżanu - Baku, kiedyś tak mowili na mojego brata :D
Ech... zdecydowanie bardziej mogę popisać się wiedzą na pytania typu 'stolica Azerbejdżanu'... każdy z nas ma inne uzdolnienia :))
OdpowiedzUsuńMiłego początku lata!
Sama kiedyś sądziłam że po skończeniu 20 lat człowiek jest już w miarę ogarnięty. No cóż nie jest co widać po mnie. :D Jak tam wyniki matur?
OdpowiedzUsuńAleż ja Cię polubiłam, a to jest pierwszy wpis, który tu czytam! Genialna genialna genialna- tyle mogę powiedzieć ;) A ja 19 już mam dawno, uuuu... Starość nie radość, młodość nie wieczność :D
OdpowiedzUsuńJa byłam pewna, że Hiszpanie daleko zajdą :( Gdy przegrali 2 mecz to po prostu się załamałam. Warto dodać, że za bardzo emocjonuję się meczami...
I jak tam matury, zadowolona? :)
Nauka dla przyjemności? Serio?! Ty jakaś niewyżyta jesteś :P
OdpowiedzUsuńA tak serio to sama często się czegoś uczyłam dla zabicia czasu, ale takie ciągoty skończyły mi się na studiach :D
Droga młodsza koleżanko, zaczynam się o Ciebie niepokoić, gdyż iż w wolnym czasie sięgasz po naukę, tak tak, to syndrom pomaturalny, mam nadzieję rychłego wyzdrowienia! :D a tak na poważnie, to chłoń wolność, bo od października zaczyna się jazda! :) Ja tam skończyłam dwudziechę i jakoś nie widzę różnicy, no, może oprócz tego, że coraz rzadziej mnie pytają o dowód, jeżeli kupuję coś mocniejszego. Co w zasadzie jest smutne, bo czyżbym wyglądała staro?? Widzę, że podzielasz krzyżówkową love?
OdpowiedzUsuńoo znasz się na stolicach! ♥
OdpowiedzUsuńszablon bardzo ładny, mam przez Ciebie ochotę na maliny :3
ja na swoje urodziny czekam od paru lat z pewnym niepokojem... co? znów będę starsza? :o haha
w każdym razie spóźnione wszystkiego najlepszego, jeszcze młoda jesteś ;)
Wszystkiego najlepszego :) 19 to piękny wiek :D
OdpowiedzUsuńJak siedemnastoletnia koleżanka ma 19letniego chłopaka, to jest "taka fajna", jak facet ma 20 lat to jakoś tak staro :D
OdpowiedzUsuńPrzyjmij moje spóźnione "sto lat"!
Ja kiedyś kochałam pi, ale teraz też nadszedł czas na deltę :D